Safe haven

Kochani dzisiaj do snu obejrzałam z moim A. lekki, przyjemny ale jakże piękny film.
Safe haven to opowieść o Erin, która ucieka .... do końca filmu nie wiadomo przed czym. Z czasem domyślamy się, że popełniła jakieś przestępstwo, że jest poszukiwana. Zatrzymuje się w nadbrzeżnej wiosce, gdzie znajduje pracę i...wspaniałego mężczyznę, który dopiero co otrząsnął się po śmierci swojej żony. Ma dwójkę cudownych dzieci i prowadzi jedyny sklep w okolicy. Okazuje się, że Erin ściga...mąż alkoholik i psychopata (ale taki 100 % psychopata :)). Czy zdoła się od niego uwolnić? Kim jest jej nowopoznana przyjaciółka ? Naprawdę polecam ten film. Na końcu uroniłam łzę, jest bardzo wzruszający :)

Moja ocena: 10/10









bling ring

Hej. Jeju ale jestem chora :( to jest takie niesprawiedliwe, kiedy człowiek ma 38 gorączki i musi iśc do pracy! =/ Dzisiaj z moim A. nadrobiliśmy odcinek naszego serialu i obejrzeliśmy super film ale to w nast. poście.


Dzisiaj przedstawiam wam film The Bling Ring. Postanowiłam go obejrzeć, ponieważ przeczytałam na blogu mojej bliskiej koleżanki Martyny (habladurias) że jest warty obejrzenia. Film opowiada o grupie nastolatków, którzy uwielbiają markowe ciuchy, biżuterię, duże imprezy i ogólnie lans. Grupa śledzi wydarzenia znanych gwiazd na internecie i pod ich nieobecność okrada ich posiadłości, urządza tam mini imprezy, robi sobie zdjęcia w ich pokojach, ubraniach, biżuteriach. Jak dla mnie film to totalne dno. Pierwsze co zniechęca do oglądania to fakt, że nikt tych posiadłości nie pilnuje; żadni ochroniarze, psy . Są tylko kiepskie kamery. W filmie nie dzieje się żadna akcja, jest monotonny i generalnie przewidywalny. Nie polecam nikomu, jedyne co mi się podobało to sceny w których pokazywano wielkie garderoby, przepych biżuterii, mogłam sobie wyobrazić domy wielkich gwiazd :)

Moja ocena: 4/10






Miałam wam każdego dnia pisać co robię w sprawie mojego spadku wagi. Oprócz a6w i ćwiczeń na pośladki nie jem prawie nic, to wszystko przez zawalone gardło i gorączkę. Jednak daje mi się oszukać zły los i w chwilach spadku temperatury wkraczam z lekkimi ćwiczeniami :) Jednak trudno jest ćwiczyć nie jedząc, tak bez energii.

So sorry

Bardzo was przepraszam za moją nieobecność ale pracowałam cały tydzień na 6 rano i pobudki o 4 dały mi mocno w kość. Na dodatek moja praca na pozór jest bardzo prosta i przyjemna. W rzeczywistości jest ciężka,męcząca i mozna bardzo łatwo się poparzyć. Niedawno mówiłam że staram się o pracę. Tak, dostałam ją :) pracuje w firmie sodexo która obsługuje fabrykę danona w Bieruniu. Przychodzę do pracy na 6 lub na 10.  jestem na strefie gastronomicznej. Przygotowuje kanapki, sprzedaje obiady. Fajna praca jak na początek. Najlepsze jest to że mam umowne o pracę. Zarobki są bardzo fajne :). Jednak mają tam strasznego fioła na punkcie czystości i standardów. . . Plus jest taki że raz w tygodniu dostaje pełno danonków i na codzień w pracy mogę jeść ile zmieszczę :) to tak w skrócie. To nie koniec niespodzianek w moim życiu. Kolejna może już jutro ale nie zapeszamy ! :) dobranoc

Mała zapowiedź

Przepraszam za moją krótką nieobecność ale miałam małe urwanie głowy w związku z szukaniem nowej pracy. Wszystko się jednak udało i wychodzi na to, że zaczynam już wkrótce!  Dzisiaj w trakcie przygotowywania obiadu wpadła Kasia na herbatę, więc zdążyłam się już jej pochwalić(mam nadzieję, że nie za wcześnie:) ). Zaraz pewnie zjedzą mnie dziewczyny , że im nic nie powiedziałam a Kasia już wie ale co się odwlecze nie uciecze :-D. Jutro czeka mnie ciężki dzień. Rano muszę wymyć wszystkie okna w domu ( całe szczęście tylko na parterze) a później wracam do blogowania . Jutro pojawi się kilka opisów nowości kinowych, które wpadły w moje ręce :-) No i jak to zwykle u mnie bywa, nie mogę się już doczekać aby zobaczyć dwa filmy więc jutro na pewno oddam się przyjemności oglądania.

Spokojnej nocki! :-) a jak nie potraficie zasnąć, polecam obejrzeć Obecność haha :)


Lazy day

W sobotę dorwałam cudowną skórzaną kurtkę na wyprzedażach oraz sukienkę <3
50 złotych to nie majątek więc postanowiłam je kupić :-)






Dzisiaj na śniadanie zrobiłam sobie naleśniki a`la amerykańskie. Przepis wzięłam z bloga Sandry. Przepis jest łatwy i szybki. Ja dodałam cukru wanilinowego do ciasta i zapach w kuchni był cudowny! Tutaj macie link do strony z przepisem

Naleśniki przełożyłam dżemorem truskawkowym, posypałam cukrem pudrem i smakowały jak gofry! :-D



Tymczasem ja uciekam oglądać film. Później zdam relację :-)

Norbit

Jeżeli ktoś nie widział tego filmu z 2007 roku musi go koniecznie obejrzeć. Najbardziej rozśmieszająca do łez komedia. Eddy Murphy wciela się w aż 3 postacie! W Norbita, w swojego wychowawce z domu dziecka pana Wonga oraz w swoją okrutną i przerażającą żonę Rasputię. Ale od początku.. ;)
Norbit jest wychowankiem domu dziecka. Zaprzyjaźnia się z pewną Kate. Los jednak rozdzielił ich drogi, Kate została adoptowana a Norbitem zajęła się Rasputia...jego przyszła żona. Rasputia jest po prostu ogromna i uwielbia jeść. Po wielu latach do miasteczka powraca Kate, która chce przejąć dom dziecka ze względu na wiek jego właściciela pana Wonga. W Norbicie odradza się miłość do dawnej przyjaciółki. Jak potoczą się losy dawnych wychowanków domu dziecka? Czy Norbit będzie chciał odzyskać Kate? Czy przeszkodzi jej w ślubie ? Jak zareaguje na to ogromna i mściwa Rasputia ? Naprawdę warto się przekonać, nie będziecie żałować :)

Moja ocena : 11/10















Ślubne wojny

Wczoraj byłam na Katowicach w Pomarańczy i wiecie co ? To była totalna klapa. Piwo niedobre, muzyka masakryczna, nawet w tropikanie. Jestem niezadowolona. Co prawda trochę potańczyłam ale to nie było to. W ten weekend posmakowałam różności alkoholowych i mogę wam polecić lubelską o smaku jabłka antonówki (ze spritem smakuje wybornie ;p ) i polonie o smaku  watermelona ( <3) . Co prawda w tych drinkach polonia nie czuć alkoholu ale smakuje świetnie, jak oranżada o smaku arbuza. mmm pycha! :)

Co na dzisiaj ? Może tak "Ślubne wojny" ? Mój ulubiony film .
Liv jest dobrze zarabiającą prawniczką, natomiast Emma jest nauczycielką w gimnazjum i jej pensja w zupełności ją zadowala. Dziewczyny są przyjaciółkami od dziecka. Marzą o ślubie w hotelu Plaza który powinien się odbyć w czerwcu. Kiedy obie myślą , że wygrały los na loterii i ich marzenie z dzieciństwa wreszcie się spełni powstaje "mały " problem. Ich śluby zostały zaplanowane na ten sam dzień!
Co zrobi Emma i Liv ? Na pewno ich przyjaźń zostanie wystawiona na próbę. Zrodzi się w nich nienawiść,bo  żadna nie będzie chciała przełożyć daty ślubu. Dlaczego warto obejrzeć ten film? Bo pokazuje on w bardzo komiczny sposób jak kobieta może nienawidzieć drugiej kobiety, do czego jest zdolna kiedy w grę wchodzi najważniejszy dzień w jej życiu i spełnienie marzeń . A ich narzeczeni? Mogą tylko stać z boku i się przyglądać.  Nie zabraknie również morału :) oraz zakończenia, którego się nikt nie spodziewa :)

Moja ocena: 10/10