Kochani dzisiaj do snu obejrzałam z moim A. lekki, przyjemny ale jakże piękny film.
Safe haven to opowieść o Erin, która ucieka .... do końca filmu nie wiadomo przed czym. Z czasem domyślamy się, że popełniła jakieś przestępstwo, że jest poszukiwana. Zatrzymuje się w nadbrzeżnej wiosce, gdzie znajduje pracę i...wspaniałego mężczyznę, który dopiero co otrząsnął się po śmierci swojej żony. Ma dwójkę cudownych dzieci i prowadzi jedyny sklep w okolicy. Okazuje się, że Erin ściga...mąż alkoholik i psychopata (ale taki 100 % psychopata :)). Czy zdoła się od niego uwolnić? Kim jest jej nowopoznana przyjaciółka ? Naprawdę polecam ten film. Na końcu uroniłam łzę, jest bardzo wzruszający :)
Moja ocena: 10/10





Książka jeszcze lepsza, przy okazji jakiejś wolnej chwili przeczytaj koniecznie ;)
ReplyDelete