Hej. Jeju ale jestem chora :( to jest takie niesprawiedliwe, kiedy człowiek ma 38 gorączki i musi iśc do pracy! =/ Dzisiaj z moim A. nadrobiliśmy odcinek naszego serialu i obejrzeliśmy super film ale to w nast. poście.
Dzisiaj przedstawiam wam film The Bling Ring. Postanowiłam go obejrzeć, ponieważ przeczytałam na blogu mojej bliskiej koleżanki Martyny (habladurias) że jest warty obejrzenia. Film opowiada o grupie nastolatków, którzy uwielbiają markowe ciuchy, biżuterię, duże imprezy i ogólnie lans. Grupa śledzi wydarzenia znanych gwiazd na internecie i pod ich nieobecność okrada ich posiadłości, urządza tam mini imprezy, robi sobie zdjęcia w ich pokojach, ubraniach, biżuteriach. Jak dla mnie film to totalne dno. Pierwsze co zniechęca do oglądania to fakt, że nikt tych posiadłości nie pilnuje; żadni ochroniarze, psy . Są tylko kiepskie kamery. W filmie nie dzieje się żadna akcja, jest monotonny i generalnie przewidywalny. Nie polecam nikomu, jedyne co mi się podobało to sceny w których pokazywano wielkie garderoby, przepych biżuterii, mogłam sobie wyobrazić domy wielkich gwiazd :)
Moja ocena: 4/10
Miałam wam każdego dnia pisać co robię w sprawie mojego spadku wagi. Oprócz a6w i ćwiczeń na pośladki nie jem prawie nic, to wszystko przez zawalone gardło i gorączkę. Jednak daje mi się oszukać zły los i w chwilach spadku temperatury wkraczam z lekkimi ćwiczeniami :) Jednak trudno jest ćwiczyć nie jedząc, tak bez energii.




No comments:
Post a Comment