Witaj w klubie
Opis filmu:
Bohaterem opowieści jest Ron Woodroof, elektryk, który dowiaduje się, że ma AIDS i zostało mu 30 dni życia. Mężczyzna nie poddaje się i zaczyna testować na swoim organizmie nielegalne i niedopuszczone do użytku lekarstwa.
Moja ocena: 1/10
Naprawdę nie polecam nikomu wybierać się na to do kina. Żadnej akcji. Film nawet nie wzrusza... Uważam, że lepiej wybrać się na inny a ten zostawić na brzydką pogodę w domu.
Żałuję, że nie nalegałam na film " Jack Strong". Dobrze, że bilet kosztował tylko 13zł ;p
Pod mocnym aniołem
Bardzo długo zastanawiałam się co napisać na temat tej ekranizacji. Jest wiele opinii, tych dobrych i złych. Mówią, że "Pod mocnym aniołem" jest jednym z najgorszych filmów Wojciecha Smarzowskiego. Nie mogę powiedzieć czy to jest prawda czy nie. Nie widziałam innych reżyserii tego pana więc nie mi oceniać. Na pewno to nadrobię w wolnej chwili.
Jerzy jest pisarzem i nałogowym alkoholikiem. Poznajemy go w momencie, w którym uwierzył, że może wygrać z nałogiem. Zakochuje się w młodej dziewczynie i wreszcie czuje, że ma po co i dla kogo żyć. Jednak nie wytrzymuje długo. Pewnego dnia Jerzy idzie prosto do baru Pod Mocnym Aniołem, gdzie zaczyna picie. Potem kupuje alkohol w nocnym, wraca do swojego mieszkania i pije dalej. Bez końca. Trafia na oddział intensywnej terapii i po raz kolejny zostaje skierowany na kilkudniowy odwyk, gdzie spotyka doktora Granadę, personel i innych pacjentów, którzy tworzą barwną galerię postaci. Jedną z metod leczenia jest czytanie spisanych wcześniej opowieści, z czasów kiedy się piło. Swoje historie, zabawne i niekiedy wstrząsające, opowiedzą: reżyser, kierowca TIR-a, inżynier, farmaceutka, robotnik, fryzjerka.
Mówią, że film jest nudny i monotonny, ponieważ cały czas jest pokazywana ta sama sytuacja. Myślę, że tego problemu nie da się pokazać w inny sposób- problemu nałogu. Film ma na celu ukazanie życia alkoholika. Co przeżywa na odwyku, w jakim kręgu się obraca, ja, zdobywa pieniądze na alkohol, jak wygląda jego mieszkanie i co robią ludzie na libacjach oprócz picia. Muszę przyznać, że film jest obrzydliwy. Widok pijanego mężczyzny, leżącego w wannie w swoich wymiocinach i odchodach nie należy do najlepszych. Możemy również znaleźć wiele sytuacji, w których kobiety są wykorzystywane seksualnie przez swoich mężów/konkubentów za to, że odważyły się ukraść 50 złotych na alkohol. Życie alkoholika to ciągła walka z samym sobą. Bohater poznaje piękną kobietę, zakochuje się i uważa, że wygrał wszystko. Jest pewny, że nałóg to już przeszłość. Jednak jak to się mówi " nie mów hop zanim nie skoczysz".
Film oceniam 7/10 . Był nudny i monotonny, jednak mogłam zobaczyć jak wygląda prawdziwe życie alkoholika i za to duży plus.
Sekretne życie Waltera Mitty
Bohaterem tej komedii jest Walter Mitty, pracownik magazynu "Life", zajmujący się wywoływaniem zdjęć, mieszkający razem z nadopiekuńczą matką, który lubi wyobrażać siebie jako herosa, doświadczającego mnóstwa niebezpiecznych przygód. Wyśmiewany przez kolegów często odlatuje w krainę wyobraźni, gdzie wszystko idzie po jego myśli. Kiedy zdjęcie na okładkę ostatniego wydania czasopisma znika, jego dalsza kariera staje pod znakiem zapytania. Gdy Walter wyrusza w podróż na koniec świata, aby znaleźć kompletnie nieuchwytnego fotografa i odzyskać owo zdjęcie, nie wie, że wyrusza w podróż, by odnaleźć samego siebie.
Moja opinia: Film nie był aż tak ciekawy jak pokazywała zapowiedź. Bohater filmu jest kompletnym niezdarą a Ben Stiller świetnie oddaje jego role. Z resztą on gra tylko w takich filmach, dlatego nie za bardzo za nim przepadam. Film pokazuje jak bohater można rzec- "ściga" fotografa chcąc odzyskać ostatnie zdjęcie. Nie wciągnął mnie ani a chwilę. Jedynym plusem tego filmu była pokazana praca fotografa, który robi niesamowite zdjęcia.
Cziki Cziki
Nadszedł nowy rok, nadeszły zmiany w moim życiu. I to wielkie. Postanowiłam zmienić kierunek studiów, postanowiłam zdawać certyfikat z angielskiego. Postanowiłam się kształcić ile wlezie, póki jestem młoda, mam czas, pieniądze i nie muszę ich wydawać na nikogo innego jak tylko na siebie. Może to egoistyczne ale mama mówi, że nie ma lepszej inwestycji niż człowiek haha =D Na dobre mi to wyjdzie, nie zaprzeczam :)
Na dobranoc zdjęcie z mężczyznom mojego życia + drinki którymi uraczyłam moją rodzinkę przez imprezą sylwestrową. Pyszne, alkoholowe, owocowe ! :)
Babcia Ganja / Paulette
Film roku 2013 : Naznaczony II
Jeżeli jeszcze nie oglądaliście Naznazonego koniecznie to zróbcie! Film jest przerażający ale ma tak świetną fabułę, że mam ochotę pogratulować Jamesowi za fantazję. Jak można się domyślić Insidious 2 jest kontynuacją pierwszej części i możemy zobaczyć w niej, że już podczas kręcenia pierwszej reżyser wiedział, że będzie druga. Film ma świetne zaplecze techniczne, idealne kadry, ujęcia. Co najlepsze, nie zapomina się o nim tak łatwo. No to może teraz opowiem o co w nim chodzi.
Naznaczony część I
4 osobowa rodzina zmaga się z dziwnymi zjawiskami prześladującymi je nawet po przeprowadzce do kolejnego domu. Dowiadują się, że ich starszy syn Dalton w śnie podróżuje astralnie( czy jakoś tak?). Chodzi po prostu o to, że jego duzsa opuszcza ciało i przenosi się w ciemne otchłanie. Zostaje przejęta przez samego Lucyfera. Młody zapada w śpiączkę. Na jaw wychodzi prawda z przed lat. Jego ojciec Josh również podróżował astralnie, jednak udało się go ściągnąć z powrotem i wyczyścić pamięć nim było za późno. Czy ojciec zdoła uratować syna z bram piekieł ?
Naznaczony część II
Rodzina Lambertów zatrzymuje się w domu babci, wierząc jednocześnie, że mają za sobą przerażające wydarzenia sprzed dwóch lat. Spokój nie trwa jednak długo, gdyż niespodziewanie pojawia się duch młodej kobiety ubranej w białą suknię, która nuci dziecięcą melodię, a wraz z nim ma miejsce szereg niewytłumaczalnych zdarzeń: tajemnicze głosy, poruszające się przedmioty. Wkrótce Dalton zaczyna podejrzewać, że z ojcem, coś jest nie tak...
Bardzo serdecznie polecam wam te filmy bo na pewno nie będziecie się nudzić =)
Moja ocena; 10/10
Happy New Year !
Wczorajszego sylwestra spędziłam u kolegi mojego A., była to domówka. Tak naprawdę ani ja ani On nie nastawialiśmy się na jakąś super imprezę i wbrew naszym oczekiwaniom wybawiłam się za wszystkie czasy. Było cudownie! Ekipa okazała się idealna, każdy się rozumiał. Było mega śmiesznie no i można było potańczyć! :) Do domu dotarłam o 5. Postanowiliśmy wracać do domu pieszo, szliśmy ponad godzinę! coraz wolniej i wolniej =D Tak nas nogi bolały, że chciało nam się płakać ;p Dzisiaj wstałam grubo po 14 . Strasznie źle się czułam, bolała mnie każda część ciała.
To było idealne zakończenie roku. Nowy rok rozpoczęliśmy z uśmiechami na twarzy, w swoich objęciach no i z pozytywnym nastawieniem !
Tangle teezer
Dostałam obraz, nasze zdjęcie zrobione z okładek płyt CD !
Kolejnym prezentem który bardzo mi się spodobał i przydał jest szczotka do włosów Tangle Teezer
Szczotka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Odkąd zaczęłam farbować czasem włosy , są one nie do zniesienia. 2-3 razy w tygodniu robię kuracje olejkiem aby je nawilżyć. Nie ma mowy o rozczesaniu włosów na mokro czy z odżywką. Dopiero po wysuszeniu zaczyna się 10 minutowa katorga. Tutaj moje pozytywne zaskoczenie! Wzięłam ją ze sobą pod prysznic, nałożyłam odżywkę i bez problemu rozczesałam. Faktycznie szczotka nie ciągnie włosów( ale to też zależy od tego czy potrafimy czesać długie włosy, czy je szarpiemy od nasady), masuje nieziemsko skórę głowy! Używam jej kiedy się tylko da bo to jest bardzo przyjemny masaż :), zabieram ją wszędzie bo jest mała i poręczna. Kilka osób pytało mnie czym ona różni się od zwykłej szczotki. Szczotka tangle teezer ma specjalne ząbki. Naprzemiennie rząd krótkich i długich. Poprzez masaż głowy pobudza komórki co ma prowadzić do lepszego porostu włosa. Pożyjemy- zobaczymy :). Na pewno nie nadaje się do grubych włosów bo ząbki nie przenikną przez włosy.
Ja jestem mega zadowolona bo można nią tapirować włosy bez użycia lakieru ha!
To taka mała reklama tangle teezer :)
Happy New Year!
Przygotowania
Cześć kochani ? Powoli zastanawiam się co w tym roku upiec dobrego. W tamtym roku obradowała m bliskich i teściów ciasteczkami. Oto przepisy ;
Ciasteczka owsiane z białą czekoladą i żurawiną
Składniki: (35 ciastek)
130 g miękkiego masła,
1/2 szklanki cukru trzcinowego,
1 jajko,
1 szklanka mąki owsianej,
2,5 szklanki płatków owsianych błyskawicznych,
100 g białej czekolady,
100 g suszonej żurawiny,
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać jajko, zmiksować. Mąkę wymieszać z proszkiem, dodać do masy maślanej, zmiksować. Czekoladę grubo posiekać (1 kostka na 4-6 mniejszych części). Czekoladę, żurawinę i płatki owsiane wymieszać z pozostałymi składnikami. Z powstałej masy formować kulki wielkości dużego orzecha włoskiego. Lekko spłaszczyć dłońmi (ciastka lekko rozpłyną się na boki podczas pieczenia). Piec na złoty kolor ok. 15 min. w 165 st. z termoobiegiem.
Kolejnym hitem były ciasteczka z gorzką czekoladą i skórką pomaranczową (pachnące obłędnie), niestety nie mam przepisu ; (
Moja rada - lepiej upiec je juz teraz, musza poleżeć i zmieknąć ;)
ho ho ho!
Wczoraj odwiedził mnie mikołaj :) przyniósł mi śliczny prezencik!
Dziękuję mój mikołaju <3
A wy? Byliście grzeczni ? Może też dostaliście jakieś prezenty ?
dobranoc ;)
ps. dzisiaj usłyszałam pierwszą piosenkę świąteczną na rmf =) aż chciało się pracować
Kraina lodu
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak szybko mi leci czas. Już grudzień! Święta za 3 tygodnie, za chwilę będziemy piec ciasteczka, robić makówki. Mam już listę prezentów, czekam tylko na wolną chwilę aby kupić wszystko :). To duża frajda, kiedy zarabia się własne pieniądze i można kupić bliskim to co naprawdę chce się im kupić w prezencie.
Widzę, że w górach już śnieg. Więc miło byłoby wybrać się pojeździć na desce. a no tak....zapomniałam, że zniszczyłam swoje spodnie narciarskie. ah....oby ta wypłata była z jakąś premią....=D wydatkom nie ma końca.
Spędziłam weekend w najlepszym gronie, w ramionach mojego A. Kiedy życie leci do przodu, nie ma się czasu usiąść, pomyśleć i po prostu odpocząć, popatrzeć w oczy to takie błogie lenistwo jest jak panaceum. Wcale nie żałuję, że prawie każdą minutę spędziłam leżąc do góry brzuchem, należało mi się ;p Zostały 4 tygodnie do mojego urlopu wypoczynkowego, chyba zacznę odliczać i skreślać dni. Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła spać do 10 :). Uwielbiam takie dni, kiedy budzę się wczesnym popołudniem i jestem sama w domu. Tak...wstawanie o 4:15 od kilku miesięcy nieźle daje mi w kość. Apropos... jutro trzeba znowu wstać.
Miłego tygodnia :)
Paul Walker (*)
Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia
Prawdę mówiąc jestem trochę rozczarowana ale i zachwycona. Generalnie przez połowę filmu nic się nie dzieje i cała druga część to (zapene!) zapowiedź trzeciej. Już się nie mogę doczekać!
Tym razem Katniss i Peeta muszą zrobić wszystko aby przekonać władze Kapitolu i ludności innych dystryktów, że ich miłość jest prawdziwa. Nieoczekiwanie Katniss staje się przywódcą rewolucji, zasiewa w ludziach nadzieję. Władze chcą się jej umiejętnie pozbyć; organizują dożynki z okazji 75-lecia, w których wezmą udział wszyscy zwycięzcy z ostatnich 25 lat. Nie powiem wam jak się zakończy film, musicie sami zobaczyć :)
Moja ocena: 8/10
Thor: Mroczny świat
Film bardzo przypadł mi do gustu. Jest w nim pełno humorystycznych scen i prawdę mówiąc wybór tego filmu to strzał w dziesiątkę :) nie pożałowałam ani przez chwilę ;)
Przede wszystkim 5+ za efekty specjalne w 3d :) ( może gdybym była w innym kinie to byłyby jeszcze lepsze). Film to kontynuacja przygód Thora, który nie ustaje w walce o ocalenie Ziemi i pozostałych Ośmiu Królestw przed tajemniczym, starszym niż wszechświat wrogiem.Thor próbuje zaprowadzić porządek w kosmosie, ale starożytna rasa, dowodzona przez mściwego Malekitha powraca, by zepchnąć wszechświat w ciemność. Stając do walki z wrogiem, którego nie może pokonać nawet Asgard pod wodzą Odyna, superbohater musi udać się na niebezpieczną wyprawę, podczas której ponownie zjednoczy siły z Jane Foster i poświęci wszystko, by ratować nas wszystkich.
Moja ocena: 10/10





















































