Jeżeli wybieracie się do kina to nigdy nie pozwólcie wybrać swojemu facetowi filmu! Bo okaże się, że nawet nie przeczyta o czym on jest. Mój A. zapytany o czym jest film, który wybrał "Witaj w klubie" odpowiedział "....noo o AIDS" . uhum, tyle wiedziałam idąc na ten film. Opinie w internecie są przeróżne. Od krytyki po pochwały. Nie mogę pominąć faktu, że Matthew McConaughey i Jared Leto świetnie zagrali swoje role. Jaredowi nawet bardziej pasuje bycie kobietą niż facetem =).
Opis filmu:
Bohaterem opowieści jest Ron Woodroof,
elektryk, który dowiaduje się, że ma AIDS i zostało mu 30 dni życia.
Mężczyzna nie poddaje się i zaczyna testować na swoim organizmie
nielegalne i niedopuszczone do użytku lekarstwa.
Moja ocena: 1/10
Naprawdę nie polecam nikomu wybierać się na to do kina. Żadnej akcji. Film nawet nie wzrusza... Uważam, że lepiej wybrać się na inny a ten zostawić na brzydką pogodę w domu.
Żałuję, że nie nalegałam na film " Jack Strong". Dobrze, że bilet kosztował tylko 13zł ;p



